Drogi czytelniku,

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się swoją opinią w komentarzu pod przepisem, z którego skorzystałeś. Twoja opinia jest dla mnie bardzo cenna. :)


sobota, 20 lipca 2013

Jagodzianki fitness & tradycyjne

W dzieciństwie w wakacje tak często rozpoczynałam dzień- pyszna jagodzianka plus szklanka mleka. W sklepiku na rogu w sezonie można było dostać naprawdę smakowite bułeczki. Jedyną ich wadą była niedostateczna ilość nadzienia :) . Ale na wszystko jest sposób... Dziś podzielę się z Wami przepisem, dzięki któremu będziecie mogli sami zrobić jagodzianki z dowolną ilością nadzienia. Jest jednak małe niebezpieczeńtwo- przy dużej ilości jagód bułeczki mogą nieco popękać i puścić sok. Ja wolę jednak podjąć to ryzyko i cieszyć się bułeczką po brzegi wypełnioną borówkami. A tych w tym roku w ogródku mi nie zabraknie :) .
Poniżej podaję dwa przepisy na jagodzianki- jedne tradycyjne, drugie w wersji fit. W obu przypadkach wychodzą puszyste, aromatyczne i smakowite :) . Wybór należy do Was :) .



Jagodzianki fitness

 


Składniki:
·         50 g masła
·         2,5  szklanki mąki orkiszowej pełnoziarnistej + 2 łyżki na rozczyn
·         1/2 szklanki cukru brązowego + 1 łyżka na rozczyn
·         2 łyżki cukru waniliowego
·         1/2 szklanki ciepłego mleka
·         1 jajko
·         1 żółtko (białko z jajka posłuży do posmarowania jagodzianek)
·         35 g drożdży
·         skórka otarta z całej cytryny

Drożdże kruszymy, dodajemy  cukier, czekamy aż drożdże zaczną się topić. Dorzucamy 2 łyżki mąki i ciepłe mleko. Za pomocą miotełki dokładnie mieszamy, uważając, aby nie powstały grudki. Odstawiamy pod ściereczką do wyrośnięcia.
W dużej misce mieszamy mąkę, cukry, dodajemy wyrośnięty zaczyn, jajko i żółtko, skórkę z cytryny oraz stopione i nieco przestudzone masło. Całość dobrze wyrabiamy do momentu, aż ciasto zacznie odchodzić od ręki. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcie- ciasto musi podwoić swoją objętość.
Kiedy ciasto wyrośnie, dzielimy je na trzy części. Każdą wałkujemy na cienki placek, wykrawamy kwadraty.

Farsz:
·         ok. 700 g borówek
·         2  łyżki cukru
·         2 łyżki bułki tartej
Całość dobrze mieszamy. Nakładamy na każdy kwadrat ciasta i formujemy jagodzianki- mogą mieć kształt prostokątny, lub okrągłych bułeczek. Jagodzianki układamy na blasze do pieczenia wysmarowanej masłem,  czekamy aż wyrosną. Bułeczki smarujemy  białkiem i posypujemy brązowym cukrem. Pieczemy ok. 17-20  minut w temp. 170 stopni, termoobieg. 



Jagodzianki tradycyjne
 


Składniki:
·         50 g masła
·         2 szklanki mąki pszennej + 2 łyżki na rozczyn
·         1/2 szklanki cukru + 1 łyżka na rozczyn
·         2 łyżki cukru waniliowego
·         1/2 szklanki ciepłego mleka
·         1 jajko
·         1 żółtko (białko z jajka posłuży do posmarowania jagodzianek)
·         35 g drożdży
·         skórka otarta z całej cytryny


Drożdże kruszymy, dodajemy cukier, czekamy aż drożdże zaczną się topić. Dorzucamy 2 łyżki mąki i ciepłe mleko. Za pomocą miotełki dokładnie mieszamy, uważając, aby nie powstały grudki. Odstawiamy pod ściereczką do wyrośnięcia.
W dużej misce mieszamy mąkę, cukry, dodajemy wyrośnięty zaczyn, jajko i żółtko, skórkę z cytryny oraz stopione i nieco przestudzone masło. Całość dobrze wyrabiamy do momentu, aż ciasto zacznie odchodzić od ręki. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcie- ciasto musi podwoić swoją objętość.
Kiedy ciasto wyrośnie, dzielimy je na trzy części. Każdą wałkujemy na cienki placek, wykrawamy kwadraty.
Farsz:
·         ok. 700 g borówek
·         2 łyżki cukru
·         2 łyżki bułki tartej


Całość dobrze mieszamy. Nakładamy na każdy kwadrat ciasta i formujemy jagodzianki- mogą mieć kształt prostokątny, lub okrągłych bułeczek. Jagodzianki układamy na blasze do pieczenia wysmarowanej masłem,  czekamy aż wyrosną. Bułeczki smarujemy  białkiem i posypujemy cukrem perlistym. Pieczemy ok. 17-20 minut w temp. 170 stopni, termoobieg. Smacznego!
 

2 komentarze:

  1. Jejku :) a zrobisz takie na 3 sierpnia? Te fitness oczywiście???Proszę

    OdpowiedzUsuń