Drogi czytelniku,

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się swoją opinią w komentarzu pod przepisem, z którego skorzystałeś. Twoja opinia jest dla mnie bardzo cenna. :)


czwartek, 22 maja 2014

Mus rabrbarowy & mój redakcyjny debiut

 Dziś zapraszam na lekki i puszysty mus rabarbarowy- idealny na upalne dni. Jednocześnie chciałabym zaprosić do lektury artykułu mojego autorstwa opublikowanego w płockim dwutygodniku  PetroNews. Dzisiejszą publikację poświęciłam jednemu z moich ulubionych sezonowych warzyw- rabarbarowi. W kolejnej, która ukarze się już za dwa tygodnie, również znajdziecie coś sezonowego i niezwykle smakowitego.  Dzisiejsze wydanie gazety będzie dostępne  również wkrótce w wersji PDF na stronie http://gazeta.plock.fm/petronews-pobierz-gazete-w-pdf/ .

 Mus rabarbarowy

Składniki:
·         3 jajka
·         3 żółtka + 3 białka
·         1 szklanka + 2 łyżki cukru pudru
·         250 ml śmietany kremówki
·         500 g rabarbaru
·         łyżka masła
·         szczypta soli
·         4 łyżki miodu akacjowego
·         skórka z pomarańczy

Rabarbar obieramy, kroimy w drobne talarki i przesmażamy na łyżce masła do miękkości. Dosładzamy miodem. Blendujemy na gładką masę. Przecieramy przez sito. Chłodzimy w lodówce.
Miksujemy  3 jajka, 3 żółtka, 1 szklankę  cukru pudru, skórkę z pomarańczy  i sól na gładką puszystą masę nad gorącą kąpielą wodną. Masa musi zgęstnieć- zajmie nam to ok. 10-15 minut. Wystudzoną masę schładzamy w lodówce co najmniej godzinę.
Śmietanę ubijamy. Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Pod koniec dodajemy 2 łyżki cukru pudru.
Schłodzoną masę jajeczną łączymy z musem rabarbarowym, śmietaną  oraz ubitymi białkami- najlepiej zrobić to szpatułką.  Mus przekładamy albo do małych pucharków albo do jednego dużego. Dekorujemy. Smacznego!


2 komentarze:

  1. Masz głowę pełną pomysłów...apetycznie wyglada ten mus :)

    Ben

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję debiutu prasowego! Przepis brzmi dobrze, lubię rabarbar, ale nie wiem, czy dam radę. Czy mus może się w którymś momencie zważyć albo "upaść" ? Sprawdzi się w czasie upału? Pozdrawiam! MałgoŚ

    OdpowiedzUsuń