Drogi czytelniku,

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się swoją opinią w komentarzu pod przepisem, z którego skorzystałeś. Twoja opinia jest dla mnie bardzo cenna. :)


piątek, 7 listopada 2014

Wędzone batatowe kluseczki Newella, szaszłyki "Newella-batat-ananas" i zupa kukurydziana - czyli bezglutenowo-wegetariańskie TRIO

We wcześniejszym poście przedstawiłam Wam nowy produkt, który pojawił się na polskim rynku- Newellę. Na jej bazie przygotowałam pyszny bezglutenowy torcik. Dziś prezentuję jej alternatywną wersję smakową- Newellę wędzoną. W smaku jest delikatna, z subtelną nutą wędzonki. Ponieważ Newellę klasyczną przygotowałam na słodko, dziś będzie wytrawnie. Zapraszam więc na jesienną zupę kukurydzianą z bezglutenowymi kluseczkami i szaszłykami. Kluseczki to nieco egzotyczna wersja naszych leniwych czy kopytek. Zmielona wędzona Newella nadaje im niepowtarzalnego smaku i konsystencji. Wspaniale współgra z nią słodki batat o pięknej pomarańczowej barwie. Do tego bezglutenowa mąka kukurydziana, jajko oraz  świeża natka pietruszki i pyszne kluseczki gotowe. Obsmażone na oleju rzepakowym zyskują na chrupkości i idealnie kontrastują z kremową zupą. Innym smakowitym dodatkiem do zupy będą marynowane szaszłyki ze świeżym ananasem (który doskonale wpływa na trawienie białek), batatem i - oczywiście- Newellą wędzoną. Do tego odrobina polskiego pesto na bazie pietruszki, pestek dyni i słonecznika.. Szczerze polecam. Ja w szczególności zakochałam się w batatowo-newellowych kluskach, które z przyjemnością zjadłam same, skropione jedynie zielonym, aromatycznym pesto.

Wędzone batatowe kluseczki Newella, szaszłyki "Newella-batat-ananas" i zupa kukurydziana- czyli bezglutenowo-wegetariańskie TRIO



Składniki:
Na batatowo-newellowe kopytka:
200 g Newelli wędzonej- musimy ją zmielić
500 g ugotowanego batata (waga po ugotowaniu)
szczypta soli
1 jajko
ok. 2 szklanek mąki kukurydzianej
garść drobno posiekanych listków pietruszki
olej rzepakowy do smażenia

Łączymy ze sobą mąkę, newellę i przeciśniętego przez praskę ugotowanego batata. Dodajemy jajko, sól  i zioła,  wyrabiamy gładkie ciasto. Z ciasta formujemy cienkie wałeczki, lekko je spłaszczamy i za pomocą noża kroimy zgrabne kluseczki -  a la kopytka. Gotujemy w osolonej wodzie- ok. 1 minutę od wypłynięcia. Kopytka obsmażamy  na odrobinie oleju rzepakowego. Przekładamy na ręcznik papierowy, aby usunąć nadmiar tłuszczu.


Newellowo-batatowe kopytka

Na szaszłyki:

200 g Newelli wędzonej
1/4 świeżego ananasa
1 średni batat ugotowany al dente, obrany ze skórki
ok. 6 łyżek oleju rzepakowego
łyżka mielonej trawy cytrynowej
pół łyżeczki soli
1/4 łyżeczki pieprzu
łyżeczka miodu spadziowego
sok z cytryny


Newellę, ugotowanego batata i ananasa kroimy w kostkę o takiej samej wielkości. Kostki natykamy naprzemiennie na  patyczki- kostka ananasa, newelli i batata- na jednym patyczku powinny znaleźć się  2-3 kostki każdego rodzaju. Szaszłyki układamy w zamykanym naczyniu. W miseczce łączymy ze sobą olej rzepakowy, sok z cytryny, mieloną trawę cytrynową, miód, sól i  pieprz. Część marynaty odkładamy. Pozostałą  zalewamy szaszłyki i odstawiamy na co najmniej 3 godziny do lodówki, żeby wszystkie składniki przeszły aromatem bejcy. Następnie grillujemy je z każdej strony na patelni grillowej (lub zwykłej z odrobiną oleju)  na złoty kolor. Przed podaniem smarujemy odłożoną wcześniej marynatą. 

Zupa:
ziarna z 4 ugotowanych kolb kukurydzy
ok. 4 szklanek domowego wywaru warzywnego
1 średni batat
1 średnia cebula
sól
pieprz
olej rzepakowy do smażenia
łyżeczka mielonej trawy cytrynowej
sok z cytryny
 kilka kropel tabasco


W garnku obsmażamy pokrojonego w kostkę batata i pokrojoną w piórka cebulę. Dodajemy ziarna z ugotowanej kukurydzy. Chwilę smażymy.  Zalewamy wywarem warzywnym- na początek dajmy 3 szklanki, resztę dolejemy, jeśli zajdzie taka potrzeba (gdy krem wyda nam się za gęsty). Kiedy batat będzie miękki, całość blendujemy. Doprawiamy solą, pieprzem, tabasco, mieloną trawą cytrynową i sokiem z cytryny. Podajemy z pesto, kluseczkami i szaszłykami

Pesto:
pęczek natki pietruszki
garść pestek dyni i słonecznika
kilka łyżek oleju rzepakowego
ząbek czosnku
sól do smaku
łyżka octu balsamicznego
Wszystkie składniki blendujemy do uzyskania konsystencji pesto.

Serwowanie dania- do miseczek nakładamy porcję zupy. Wierzch wykańczamy pesto. Podajemy albo z kluseczkami, albo szaszłykami. Jeśli ktoś lubi na bogato- z jednym i drugim. Polecam!













Gotuj z Newellą

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz