Drogi czytelniku,

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się swoją opinią w komentarzu pod przepisem, z którego skorzystałeś. Twoja opinia jest dla mnie bardzo cenna. :)


poniedziałek, 5 października 2015

Kotlety ryżano-jęczmienne ze szpinakiem



 Błyskawiczne kotlety wegetariańskie to idealny pomysł na szybki, smaczny i zdrowy lunch. Pracę ułatwimy sobie sięgając nie po ryż czy kaszę jęczmienną, a po płatki - odpowiednio ryżowe i jęczmienne. Do tego młody szpinak, odrobina charakternego sera mimolette o pięknej pomarańczowej barwie i kotleciki gotowe. Polecam!

 Kotlety ryżano-jęczmienne ze szpinakiem




Składniki:
·         1 szklanka płatków ryżowych + 1 szklanka wody
·         1 szklanka płatków jęczmiennych + 1 i 1/4 szklanki wody
·         100 g sera mimolette startego na tarce o dużych oczkach
·         250 g młodego szpinaku
·         2 łyżki bułki tartej + trochę do panierowania
·         2  jajka
·         sól
·         pieprz
·         olej do smażenia
·         ząbek czosnku
·         kilka suszonych pomidorów
·         kilka łyżek oleju spod suszonych pomidorów
·        2  łyżki octu balsamicznego
·         łyżeczka miodu

Połowę szpinaku blendujemy z suszonymi pomidorami, ząbkiem czosnku, octem balsamicznym, miodem, solą i pieprzem.Gęstość sosu regulujemy dolewając podczas blendowania olej spod suszonych pomidorów
Płatki ryżowe gotujemy  ok. 2 minuty w szklance wody cały czas mieszając.
Płatki jęczmienne gotujemy ok. 4 minuty w 1 i 1/4 szklanki  wody cały czas mieszając.
Do lekko przestudzonych płatków ryżowych i jęczmiennych dodajemy starty ser, pozostały drobno posiekany szpinak, jajka, 2 łyżki bułki tartej, sól i pieprz do smaku. Z masy wyrabiamy jednolite ciasot, z którego formujemy okrągłe kotleciki. Panierujemy je w bułce tartej i smażymy z każdej strony na rumiano. Odsączamy na ręczniku papierowym z nadmiaru tłuszczu. Podajemy z sosem szpinakowo-pomidorowym. Smacznego!




2 komentarze:

  1. Ciekawa alternatywa dla mielonego, robię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają pysznie, będe robić, tez dla Arturka :) tylko bez sera :)

    OdpowiedzUsuń