Drogi czytelniku,

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się swoją opinią w komentarzu pod przepisem, z którego skorzystałeś. Twoja opinia jest dla mnie bardzo cenna. :)


czwartek, 22 września 2016

Syrop dyniowy i dyniowa latte (pumpkin spice latte)



Pumpkin spice latte czyli dyniowe latte to mleczna kawa wzbogacona smakiem dyni i korzennych przypraw. Idealna na jesienne wieczory. Rozgrzewa i stanowi doskonały deser. Polecam!

 Syrop dyniowy i dyniowa latte 

(pumpkin spice latte)


 Syrop dyniowy:

  • 5 czubatych łyżek puree z dyni
  • 0,5 szklanki cukru trzcinowego
  • 0,5 szklanki drobnego cukru
  • 2 łyżki cukru z wanilią
  • 370 g mleka zagęszczonego niesłodzonego
  • laska cynamonu
  • 2  goździki
  • rozgniecione ziarno kardamonu
  • szczypta  mielonego imbiru
  • 0,5 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
Latte dyniowe:
  • ok. 200 ml mleka
  • 1 porcja espresso - ok. 40 ml
  • ok. 2-4 łyżki syropu dyniowego - ilość syropu zależy od tego jak słodką kawę lubimy
  • szczypta cynamonu do dekoracji
Puree z dyni:
Dynię Hokkaido pozbawiamy pestek, porcjujemy na mniejsze części razem ze skórką. Układamy na blasze piekarnikowej, skrapiamy olejem i delikatnie solimy. Pieczemy do miękkości -ok. 20-30 minut, temp. 200 stopni. Upieczoną i wystudzoną dynię obieramy ze skórki i blendujemy na gładke puree. 

Syrop:
 Do garnka wlewamy mleko zagęszczone niesłodzone, dodajemy cukier waniliowy, drobny cukier biały i cukier trzcinowy. Dorzucamy przełamaną na pół laskę cynamonu (jeśli mamy małe dajmy 2), rozgniecione ziarno kardamonu. goździki, imbir i gałkę muszkatołową (najlepiej świeżo startą). Całość gotujemy ok. 15  minut, co jakiś czas mieszając.  Syrop przecedzamy przez gęste sitko. Do gorącego syropu dodajemy 5 pełnych łyżek puree z dyni Hokkaido. Dokładnie mieszamy miotełką, żeby dynia dobrze się rozprowadziła. Całość ponownie przecedzamy przez sitko i rozlewamy do butelek. 

Dyniowa latte:
Mleko albo spieniamy za pomocą ekspresu z opcją spieniania mleka, albo podgrzewamy do temp. ok. 60-70 stopni i spieniamy ręcznym spieniaczem. Na dno szklanki wylewamy syrop dyniowy, następnie delikatnie spienione podgrzane mleko, a na samym końcu bardzo delikatnie przygotowane espresso. Powstaną 4 warstwy latte: syrop dyniowy, mleko, kawa i, jak przystało na dobrą latte, pianka, którą dekorujemy cynamonem. Smacznego!



4 komentarze:

  1. Słyszałam o dyniowym latte, ale nigdy nie piłam. Z prostego powodu - kawy nie piję w ogóle. Nawet najdelikatniejszej, nawet latte. Fajnie wygląda, ale nie dla mnie. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie zaliczam się do "kawoszy", ale od czasu do czasu skuszę się na kawę z dodatkiem mleka. Tą dyniową również nie pogardzę. Pozdrawiam serdecznie :) .

      Usuń
  2. Kiedyś piłam "oryginał" z pewnej amerykańskiej sieciówki. Wzięłam bez śmietany, ale i tak było tak słodkie, że mdliło :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiąc sobie taką kawę samemu w domu mamy na szczęście możliwość dopasowania stopnia słodyczy do naszych własnych upodobań. Jeśli lubimy kawę bardziej słodką wystarczy dać więcej syropu, a jeśli nie przepadamy za słodkimi napojami - mniej. Sam syrop jest esencjonalny i słodki, dlatego świetnie komponuje się z kawą. Pozdrawiam :)

      Usuń