Drogi czytelniku,

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się swoją opinią w komentarzu pod przepisem, z którego skorzystałeś. Twoja opinia jest dla mnie bardzo cenna. :)


środa, 16 marca 2016

Muffiny z Krainy Czarów

 W życiu każdego z nas są takie momenty, kiedy stajemy przed dużym wyzwaniem, a jedyne co możemy zrobić, to jakoś się z nim uporać. Nie ma odwrotu, nie można  zrezygnować, wycofać się. Czasami nie mamy nawet  wpływu na to, co się dzieje. Po prostu stajemy przed faktem dokonanym, a decyzje podejmowane są za nas odgórnie. Zwłaszcza dzieciństwo nieodzownie wiąże się z takimi sytuacjami. Pewnie każdy z nas pamięta, że z decyzjami rodziców, nie zawsze było nam po drodze ;) . Mały człowiek lubi się buntować. Czasem jednak nie ma wyjścia. W takiej sytuacji znalazł się ostatnio synek mojej przyjaciółki. Powrót do aktywności zawodowej po urlopie macierzyńskim dla żadnej mamy nie jest łatwy. Pierwsza rozłąka z pociechą na tak długo bywa trudna. Dla malucha tym bardziej. Niespełna dwuletni synek P. stara się być dzielny i w miarę posłusznie maszeruje do przedszkola, gdzie jest jednym z najmłodszych dzieci. Myślę, że w tej "codziennej kryzysowej sytuacji", moja dzisiejsza propozycja deserowa, będzie doskonałym odczarowaniem pierwszych trudnych dni w nowej przedszkolnej (jeśli chodzi o malucha) i zawodowej (jeśli chodzi o jego mamę) rzeczywistości. Muffiny z Krainy Czarów przygotowałam więc z  dedykacją dla Was- niech zrobi się Wam cieplutko na serduchach, a każda babeczka przyniesie ukojenie i błogi spokój.  W każdej jest kubełek miłości, miarka wytrwałości, szczypta zrozumienia i garść rodzinnego ciepła.


 Muffiny z Krainy  Czarów- czyli babeczki jogurtowo- czekoladowe z twarożkowym kremem

 Składniki (ok. 20-22 babeczki)

  •  3 szklanki mąki pszennej
  •   3/4  szklanki mleka
  •   150 g  jogurtu typu greckiego truskawkowego
  •  1 i 1/4 szklanki cukru
  •   2 jajka
  •  1 tabliczka czekolady  mlecznej z nadzieniem jogurtowym
  •   2 łyżeczki proszku do pieczenia Delecta
  •   1/2 szklanki oleju rzepakowego
  •    szczypta soli
  •   1 cukier cytrynowy Delecta - 15 g


W misce łączymy mąkę, proszek do pieczenia, cukier, cukier cytrynowy  i sól. Dodajemy jajka, olej  oraz stopniowo mleko i jogurt. Do gładkiego ciasta dodajemy drobno posiekaną czekoladę. Dokładnie mieszamy. Ciasto przekładamy do wyłożonych papilotkami foremek na muffinki- mniej więcej do 2/3 wysokości. Babeczki pieczemy ok. 25-30 minut, temp. 180 stopni, do tzw. suchego patyczka.  Z ciasta możemy upiec również babeczki, które sprawdzą się jako wielkanocne słodkości do koszyczka wielkanocnego- pieczemy je wówczas o 5 minut dłużej- są nieco większe od klasycznych muffinek. Bbeczki studzimy.
 
Krem twarożkowy:

  •  500 g słodkiego sera twarogowego typu włoskiego
  •    3  łyżki gęstego jogurtu naturalnego
  •  2 łyżki cukru pudru
  •  opakowanie przyprawy do serników Delecta- 15 g- zawiera skórkę cytrynową, kardamon i wanilię


Wszystkie składniki kremu blendujemy na gładką masę i przekładamy do rękawa cukierniczego.

Lukier:

  • sok z 1 pomarańczy
  •  cukier puder ile zabierze sok
  •   łyżeczka kakao

Wyciskamy sok z połowy pomarańczy, dodajemy puder i ucieramy na gęsty gładki lukier. Podobnie postępujemy z sokiem z drugiej połowy pomarańczy, z tym że dodajemy jeszcze łyżeczkę kakao.


Wiatraczki:

  •  placek tortilli pszennej
  •   2 łyżki gęstych powideł
  •   lukier pomarańczowy  i pomarańczowo-czekoladowy
  • maczek smak mango Delecta
  • kuleczki zbożowe w różowej skorupce Delecta
  •  płatki czekoladowe Delecta


Z placka tortilli wycinamy małe kwadraty.  Każdy róg kwadratu przecinamy do połowy, co drugi róg kwadratu zwijamy do środka, pośrodku układamy odrobinę powideł.  Środki lekko dociskamy. Wiatraczki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok. 6-7 minut, temp. 180 stopni - muszą się zarumienić. Wystudzone wiatraczki dekorujemy- każde ramię wiatraczka smarujemy odrobiną lukru i posypujemy ulubioną posypką - z linii Decorada Delecta- u mnie są to: maczek smak mango Delecta
·         kuleczki zbożowe w różowej skorupce Delecta
·         płatki czekoladowe Delecta
Posypki ładnie przykleją się do lukru. Kiedy zastygną, każdy wiatraczek nabijamy na wykałaczkę. 


Do dekoracji babeczek użyłam ponadto:

  •   czekoladowych chipsów- uszy myszek
  •     maczek smak mango Delecta
  • kuleczki zbożowe w różowej skorupce Delecta
  •  płatki czekoladowe Delecta
  • jajeczka czekoladowe z nadzieniem- na gniazda


Wystudzone babeczki dekorujemy.  Ja przygotowałam kilka wariantów, każda babeczka może być przecież inna ;) , każda może czymś innym zachwycać :) .
- babeczki wielkanocne polałam - jedną lukrem pomarańczowym i udekorowałam płatkami czekoladowymi - pięknie kontrastującymi z jasną polewą; drugą pokryłam lukrem pomarańczowo- kakaowym i udekorowałam maczkiem o smaku mango- piękny żółty kolor sprawdził się tu idelanie
- myszki- babeczki pokryłam warstwą masy serowej używając tzw. tępej końcówki. Oczy zrobiłam z płatków czekoladowych, noski z kuleczek zbożowych w różowej skorupce, a uszy z chipsów czekoladowych
- gniazda- gniazdo "zbudowałam" z masy serowej używając do rękawa cukierniczego końcówki z gwiazdką. Posypałam płatkami czekoladowymi, w środek ułożyłam 3 czekoladowe nadziewane jajeczka
-  wzgórza z wiatrakami- babeczki udekorowałam masą serową używając do rękawa cukierniczego końcówki z gwiazdką. Każdą posypałam różnymi posypkami Delecty, w środek wbiłam po jednym wiatraczku
- ponadto część babeczek pokryłam jedynie lukrem- albo pomarańczowym, albo pomarańczowo-czekoladowym i udekorowałam posypkami.  

Opcji jest nieskończona ilość ;) . Zaproście swoje pociechy do zabawy, niech puszczą wodze swojej wyobraźni, a małe- wielkie smuteczki znikną w pięć minut ;) - sprawdzone :) . Polecam ;) . 
















































































Piecz... ot tak... prosto z serca!

6 komentarzy:

  1. Mam taką jedną koleżankę, która lubuje się w ozdobie muffinów. Robi wspaniałe smakołyki, a jak ona je dekoruje. Nawet specjalnie sprowadza niektóre dekoracje jadalne, żeby tylko efekty wizualny był lepszy. Twoje piękne, magiczne muffinki w niczym nie ustępują tym jej wypiekom. Prezentują się znakomicie. Porywam tę myszkę :) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne te babeczki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) . Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń