Drogi czytelniku,

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się swoją opinią w komentarzu pod przepisem, z którego skorzystałeś. Twoja opinia jest dla mnie bardzo cenna. :)


sobota, 31 maja 2014

Amarantusowo-drożdżowe ciasto daktylowe na mące pełnoziarnistej z truskawkami

Amarantusowo-drożdżowe ciasto pełnoziarniste słodzone daktylami i fruktozą na mleczku kokosowym w trzech wersjach- mini z truskawkami, duże z truskawkami i keksowe z samymi daktylami. Prawdziwie zdrowe (i oczywiście smaczne) ciasto- bez masła, cukru i zwykłej mąki pszennej. Za to na ziarnach amarantusa, pełnoziarnistej mące i zdrowym oleju rzepakowym.
Tak zdrowe ciasto idealnie sprawdzi się jako słodka niespodzianka dla naszych pociech z okazji ich jutrzejszego święta. Zapraszam!

Amarantusowo-drożdżowe ciasto daktylowe na mące pełnoziarnistej z truskawkami




Składniki na ciasto:
·         250 g ziarna amarantusa
·         700 g mąki pszennej  pełnoziarnistej + 2 łyżki na zaczyn
·         3 jajka
·         3 żółtka
·         84 g świeżych drożdży
·         400 ml mleczka kokosowego
·         250 g suszonych daktyli
·         3 łyżki cukru waniliowego
·        5 łyżek fruktozy
·         1/2 szklanki oleju rzepakowego
·         szczypta soli
·        świeże truskawki - tyle ile zmieści się na cieście



  Przygotowujemy zaczyn. Pokruszone drożdże zasypujemy cukrem waniliowym. Kiedy zaczną przyjmować płynną konsystencję dodajemy mąkę i zalewamy połową  ciepłego mleczka kokosowego- dobrze mieszamy, przykrywamy i dostawiamy w ciepłe miejsce na ok. 20 minut.


Amarantus gotujemy na małym ogniu w 250 ml wody ok. 20 minut, aż będzie miękki (jeśli zajdzie taka potrzeba, należy podczas gotowania dolać jeszcze troszkę wody). 150 g suszonych daktyli  zalewamy połową lekko podgrzanego mleczka kokosowego. Odstawiamy na ok. 30 minut, żeby zmiękły. Następnie blendujemy je razem z ugotowanym, lekko ciepłym amarantusem na gładkie puree. 


Mąkę oraz  puree amarantusowo-daktylowe przekładamy do dużej miski. Dodajemy żółtka, jajka, olej, fruktozę  oraz sól.  Dodajemy zaczyn. Wyrabiamy ciasto - do momentu aż ciasto zacznie odchodzić od dłoni. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż ciasto podwoi swoją objętość.


Ciasto dzielimy na dwie równe części. Przekładamy do dwóch wysmarowanych  masłem i wysypanych mąką keksówek (ja jedno ciasto upiekłam w małej kwadratowej foremce). Na wierzchu na jednym placku  układamy przekrojone na pół świeże daktyle (jeśli takich nie mamy, możemy upiec ciasto bez dodatków, a suszonymi ozdobić już upieczone).  Na drugim placku (u mnie ten w kwadratowej formie, żeby zmieściło się więcej truskawek) układamy połówki truskawek. Ciasta odstawiamy, aby jeszcze chwilę popracowały. Pieczemy ok. 40 minut, temp. 180 stopni, termoobieg. Podajemy udekorowane cukrem pudrem.
Smacznego! 



Ps. Ciastem możemy wypełnić też małe silikonowe foremki, które dekorujemy świeżymi truskawkami. Pieczemy je ok. 20-25 minut. 











2 komentarze: