Drogi czytelniku,

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się swoją opinią w komentarzu pod przepisem, z którego skorzystałeś. Twoja opinia jest dla mnie bardzo cenna. :)


wtorek, 17 listopada 2015

Domowy "baleron" - bez wędzenia



 Tradycyjny baleron to wędlina wędzona. Dziś proponuję Wam jego wersję bez wędzenia. Przygotowana w ten sposób wędlina jest równie smaczna, a wymaga od nas nieco mniej pracy i wysiłku. ;)

 Domowy "baleron" - bez wędzenia

 Składniki:
ładny kawałek karczku - ok. 1,5-2 kg
·         50 g soli peklowej
·         10 ziaren pieprzu
·         2 ząbki czosnku
·         łyżka suszonego rozmarynu
·         łyżka suszonego tymianku
·         2 goździki
·         1,5 l przegotowanej wystudzonej wody
·         łyżeczka cukru

W moździerzu ucieramy sól, cukier,  pieprz, czosnek, rozmaryn, tymianek i goździki. Marynatą nacieramy karczek. Przekładamy go do specjalnego rękawa-siatki. Wkładamy do pojemnika, zalewamy wodą (mięso musi być dokładnie pokryte wodą) i szczelnie zamykamy. Mięso w marynacie chowamy do lodówki. Peklujemy od 10 dni do 2 tygodni, pamiętając by od czasu do czasu przewrócić mięso na drugą stronę. Po ok. 2 tygodniach,  mięso będzie zapeklowane.Wyjmujemy je z marynaty,  osuszamy. Przekładamy  do gotującej się wody i gotujemy godzinę na każdy kilogram mięsa.Wystudzone stanowi idealną wędlinę na kanapki. Smacznego!


























14 komentarzy:

  1. Podoba mi się taka wersja! Co prawda nic nie zastąpi mięska wędzonego we własnej, przydomowej wędzarni, ale z braku możliwości możemy wykorzystać ten prosty sposób. Tak przygotowany baleron wygląda pysznie i założę się że jest soczysty i kruchy. Warto robić domowe wędliny, bo odpowiednio przyrządzone mają wyśmienity smak, no i wiemy co jemy :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w całej rozciągłości :) . Nie ma to jak domowe wędliny. Pozdrawiam serdecznie :) .

      Usuń
  2. wg mnie bardzo długo sie pekluje,nie zasmierdzi sie mięso

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baleron pekluje się od 10 dni do 2 tygodni- mięso trzymamy w marynacie w zimnym miejscu- najlepiej lodówce. Należy zaglądać do marynaty, przekładać mięso na drugą stronę i jeśli pojawi się podejrzany zapach, należy wymienić marynatę używając jednak nieco mniej soli.

      Usuń
  3. Jaką wagę ma ten kawałek karczku?Oczywiście na początku kiedy dodajemy podaną ilość soli itp.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam pytanie? Gdzie dostanę taki rękaw i czy on się jakoś specjalnie nazywa, bo nie mogę znaleźć w necie?
    Wędlina super wygląda i chcę zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to siatka wędliniarska - ja kupiłam w Carrefoure :) . Ale jest i w necie np. tu http://www.aledobre.pl/12838,Elastyczna_siatka_do_miesa_dlugosc_2_m_Ibili.html?gclid=Cj0KEQiA1dWyBRDqiJye6LjkhfIBEiQAw06ITmlaBEd6qhidadRxP3j1dnYHBaFFNzdO05ELa_TJZKAaAvnl8P8HAQ Mięso można też ewentualnie zasznurować sznurkiem.

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź.
      Pozdrawiam (:

      Usuń
    3. Etui - polecam się na przyszłość. Mam nadzieję, że domowa wędlina będzie smakowała. ;)

      Usuń
  5. tutaj przyprawy widać na mięsie , u mnie wszystko pływa w wodzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po zalaniu mięsa wodą naturalną rzeczą jest to, że przyprawy będą unosiły się w wodzie. Należy pamiętać, aby do wędliny codziennie zaglądać i przewracać na drugą stronę. Marynata nie może stać się mętna, ani zmienić zapachu. Jeśli to nastąpi, należy marynatę wymienić.

      Usuń
  6. Dziękuję za odpowiedź i mam jeszcze jedno pytanie, czy gotujemy marynatę w tej samej wodzie w której stoi, czy w nowej czystej i jeżeli w czystej, to czy solić tę czystą wodę do gotowania. Moja marynata jest dzisiaj nastawiona na święta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mięso gotujemy w czystej wodzie, wody nie solimy. Mięso należy włożyć do już gotującej się wody. :)

      Usuń